Please enable JavaScript to view the comments powered by Disqus.

Jak podróżować sprawniej - także w wakacje

Brak oceny

Wielu Polaków na wakacje poleci samolotem, by potem, już na miejscu, wynająć samochód i komfortowo poruszać się po malowniczych okolicach. Ale w podobny sposób da się zwiedzać także Polskę. Szukając najbardziej elastycznych rozwiązań, możemy podróżować wygodniej, szybciej i niekoniecznie drożej.

jak-podrozowac-taniej.jpg

Utarte schematy sprawiają, że często powtarzamy te same scenariusze, nie zastanawiając się nawet, czy nie można byłoby zrobić czegoś inaczej. Dotyczy to również podróżowania.

Sposób na udane wakacje

Kiedy szukamy pomysłu na udane wakacje, coraz częściej bierzemy pod uwagę nie tylko oferty biur podróży, ale także na własną rękę szukamy korzystnych opcji lotu do wymarzonego miejsca wypoczynku. Rozmaite porównywarki ofert lotniczych ułatwiają wybranie najkorzystniejszej opcji dotarcia na miejsce, a z kolei serwisy rezerwacyjne umożliwiają szybkie wynajęcie dobrej klasy hotelu lub prywatnego apartamentu.

Kiedy już podejmiemy decyzję o wylocie i zabukujemy bilet lotniczy przez internet, często zostaniemy poinformowani także o możliwości wynajęcia auta w atrakcyjnej cenie. To kolejna pokusa, jakiej coraz więcej osób ulega. Po co korzystać z miejscowych autobusów czy pociągów, skoro dysponując samochodem, możemy poczuć większą wolność, zjechać z utartych szlaków, poszukać dzikich plaż lub odnaleźć malownicze miasteczka, także te rzadko odwiedzane przez turystów? Łączenie lotów z samochodem dostępnym na miejscu okazuje się świetnym pomysłem na udany urlop.

Samolotem po Polsce

A gdyby tak powtórzyć podobny scenariusz, ale w Polsce? Obecnie siatka połączeń lotniczych pomiędzy polskimi miastami jest całkiem niezła. Np. chcąc wybrać się z Krakowa do Gdańska, możemy znaleźć bilet lotniczy w obie strony za około 160 zł. Taki lot będzie trwał 1,5 godziny. Gdyby w podróż wybrać się samochodem, trzeba by było przeznaczyć na nią ponad 6 godzin. Jeśli założymy, że samochód pali średnio 7 litrów na 100 km, a cena paliwa wynosi 5,20 zł za litr, wówczas koszt dojazdu z Krakowa do Gdańska i z powrotem wyniesie ponad 870 zł. Różnica? 710 złotych!

Dlaczego więc niektórzy wolą ponieść większe koszty niż przesiąść się do samolotu? Odpowiedzią jest wygoda, na jaką zazwyczaj nie możemy liczyć zaraz po wylądowaniu. Owszem, podróż samolotem trwa krótko, ale po wyjściu z terminalu musimy wybrać taksówkę lub czekać na komunikację miejską.

Poza tym podróż zazwyczaj nie kończy się w hotelu. Bez względu na to, czy do danego miasta przyjechaliśmy służbowo, czy na wakacje, zazwyczaj chcielibyśmy co nieco zwiedzić, a to wymaga przemieszczania się pomiędzy różnymi punktami miasta i okolic. A trzeba przyznać, że w takiej sytuacji możliwość dysponowania własnym autem oznacza ogromną wygodę.

I tu dochodzimy do wspomnianego na początku przyzwyczajenia do niewygodnych, ale dobrze znanych rozwiązań. O ile bowiem wybierając się zagranicę często jesteśmy dość elastyczni, by łączyć ze sobą różne formy transportu, o tyle podczas podróży krajowych rzadziej dokonujemy takich wyborów.


Udostępnij:
Tagi: wakacje podróż
Emotis

Informacja prasowa