Please enable JavaScript to view the comments powered by Disqus.

Najbardziej absurdalne samodzielne naprawy samochodów

Brak oceny

Cola w układzie chłodzenia i chłodnica zasłonięta kartonem - to tylko niektóre z pomysłów właścicieli samochodów, którzy chcą wejść w rolę mechanika. Z czego się to bierze? Oszczędności, potrzeby chwili i prawdopodobnie źle pojętej pomysłowości. Zobacz, zestawienie najbardziej absurdalnych „samo-napraw” przygotowane przez Ekspertów ProfiAuto Serwis - największej polskiej sieci warsztatowej.

Absurdalne naprawy_miniatura.jpg

Listwa przypodłogowa sposobem na awarię szyby elektrycznej

To prawda, że elektrycznie sterowane szyby zawsze psują się w najmniej oczekiwanym momencie. Zwykle jest ona wynikiem awarii podnośnika, jednak nie jest w żaden sposób sygnalizowana przez komputer pokładowy. Zaskoczony kierowca próbuje zwykle naprawić niekomfortową usterkę, choć właściwie jedynym rozwiązaniem jest wymiana podnośnika.

Co, gdy tego typu usterka wystąpi w trasie? Tymczasowym sposobem bywa demontaż tapicerki drzwi tak, aby można było dostać się do mechanizmu sterującego, podnieść szybę i podeprzeć ją czymś od spodu. Jeden z kierowców, który zgłosił się do ProfiAuto Serwisu wykorzystał do tego celu... listwę przypodłogową. Prowizoryczna podpórka została przymocowana do szyny prowadnicy uszkodzonego mechanizmu za pomocą popularnych „trytytek”. Mechanicy musieli użyć wielu argumentów, by przekonać właściciela samochodu do naprawy, która umożliwi jednak swobodne otwieranie okna.

Karton i problem z temperaturą w samochodzie

Zasłanianie chłodnicy kartonem jest nie tylko absurdalne, ale także niebezpiecznie. Jest to zwykle wynik niewiedzy lub przyzwyczajeń starszych kierowców. W samochodach z epoki PRL jednym z wielu problemów bywał mało wydolny układ chłodzenia. Silniki przy bardzo niskich temperaturach nie osiągały temperatury roboczej w szybkim czasie, co powodowało znacznie wolniejsze nagrzewanie się wnętrza pojazdu. Przysłonięcie chłodnicy w tych czasach było jednym z najpopularniejszych rozwiązań tego problemu. W niektórych Polmozbytach można było nawet kupić specjalne maskownice chłodnicy, przystosowane do różnych modeli samochodów. Czasy się jednak zmieniły i obecnie takie rozwiązania są zupełnie pozbawione sensu. Nic to! Każdego roku i tak do ProfiAuto Serwisów w okresie zimowym przyjeżdża co najmniej kilku kierowców z chłodnicą zasłoniętą kartonem.

- Układy chłodzenia są obecnie tak skonstruowane, że radzą sobie zarówno w trakcie upałów, jak i mrozów. Jeśli jest inaczej i samochód po dłuższym czasie nie osiąga optymalnej temperatury, to prawdopodobnie jest to wina uszkodzonego termostatu. Zasłonięcie chłodnicy we współczesnym samochodzie zaburzy tylko prawidłową pracę układu. Podczas jazdy z wyższą prędkością, nawet przy ujemnych temperaturach, może dojść do przegrzania silnika. To z kolei doprowadzić może do wypalenia uszczelki pod głowicą, a ewentualne koszty naprawy mogą być naprawdę wysokie - wyjaśnia Adam Lehnort, ekspert ProfiAuto.

Pomysłowa instalacja w garażowym wykonaniu

Przełączników zespolonych nie da się naprawić i jest to fakt. Te niepozorne części odpowiedzialne są za sterowanie pracą poszczególnych podzespołów elektrycznych i w przypadku awarii choć jednego konieczna jest wymiana całego podzespołu.

Nie zraziło to jednak jednego z kierowców, który odwiedził ProfiAuto Serwis. Postanowił on pomyśleć nieszablonowo i zastąpił przełącznik spryskiwacza szyb… domowym wyłącznikiem schodowym. Takie rozwiązania nie wygląda dobrze, jest niepraktyczne i co najważniejsze - nielegalne i niebezpieczne. W razie wypadku dodatkowy element na desce rozdzielczej może spowodować uraz. Z kolei w trakcie przeglądu taka pomysłowość raczej nie spotka się z uznaniem diagnosty.

Popularny napój jako czynnik

Cola w układzie chłodzenia? Czemu nie! Mechanicy ProfiAuto Serwis byli zdumieni, gdy zauważyli, że w samochodzie, który trafił do ich warsztatu, ktoś wcześniej w taki właśnie sposób próbował uzupełnić płyn chłodniczy. Wynikiem tego eksperymentu była uszkodzona pompa wody, co wiązało się z koniecznością demontażu rozrządu. Internetowe samouczki nie zawsze są sposobem na generowanie oszczędności. Napoje gazowane typu cola oczywiście zawierają w sobie kwas fosforowy i kwas cytrynowy, co może sprawdzić się w przypadku usuwania kamienia w zaciszu domowym, jednak niekoniecznie musi to służyć samochodom.

Zaciśnięcie przewodu hamulcowego prostą drogą do tragedii

To prawdziwa przestroga dla innych. Obcięty i zaciśnięty przewód hamulcowy może doprowadzić do wypadku. Co więcej, właściciel i wykonawca tej domowej naprawy mógł trafić do więzienia. Specjaliści z ProfiAuto Serwisu zauważają, że niektóre naprawy mogą być nie tylko absurdalne, ale po prostu bardzo niebezpieczne.

- Układ hamulcowy składa się z ciągu szczelnych przewodów, w których krąży płyn hamulcowy. Gdy kierowca naciska na pedał hamulca, w układzie powstaje ciśnienie wywołujące nacisk na tłoczki hamulcowe. Tak dochodzi do hamowania. Samodzielna ingerencja zaburza pracę układu hamulcowego, a wyciek płynu doprowadza do zmniejszenia ciśnienia w układzie. W efekcie niemożliwe jest skuteczne zatrzymanie pojazdu, bo pedał hamulca zapadł się już tak głęboko, że nie udaje się wytworzyć odpowiedniego ciśnienia - mówi Adam Lehnort.

Absurdalne naprawy_infografika.png​​
 


Udostępnij:
Tagi: kierowca naprawa ProfiAuto Serwis absurd mechanik garaż
Ekspert ProfiAuto
ProfiAuto to marka zrzeszająca największe hurtownie, najlepsze sklepy motoryzacyjne i najsprawniejsze serwisy samochodowe. Poprzez najnowsze rozwiązania technologiczne i biznesowe oraz rozwinięty system dystrybucji od lat wychodzi naprzeciw oczekiwaniom klientów.